Dziennik Gazeta Prawana logo

Internet lepszy od rad teściowej

15 lutego 2009, 19:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Coraz częściej rodzice szukający rozwiązania wychowawczych problemów zaglądają do internetu i korzystają ze specjalnych stron poradnikowych. Z badań firmy Megapanel PBI/Gemius wynika, że serwisy dla rodziców odwiedza co ósmy internauta.

Serwisy parentingowe - tak nazywają się strony przeznaczone dla rodziców małych dzieci oraz osób, które dopiero spodziewają się potomstwa. Rodzice coraz częściej tam właśnie szukają informacji - zamiast pytać swoich rodziców o poradę.

Pedagog Anna Kruczkowska-Ossolińska uważa, że nie ma nic złego w rozwiązywaniu codziennych problemów za pomocą internetowych poradników. "Te porady są opracowywane przez specjalistów. Spojrzenie na wychowanie dzieci zmieniło się przez ostatnie 20 lat i rzeczywiście rady naszych rodziców niekoniecznie mogą być właściwe" - mówi. Zwraca jednak uwagę, aby w korzystaniu z internetu zachować rozsądek. "Nawet najlepszy poradnik nigdy nie zastąpi specjalisty. Jeśli rzeczywiście mamy z dzieckiem jakiś poważny problem, to zamiast szukać pomocy w sieci, po prostu zaprowadźmy je do poradni" - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj