Dwuletni chłopiec z Przeciszowa w województwie małopolskim ciężko poparzył się wrzątkiem. Dziecko wylało na siebie wodę z garnka stojącego na piecu. W chwili wypadku jego 36-letnia matka była kompletnie pijana. W wydychanym powietrzu miała blisko 3 promile alkoholu.
, a kobietę zatrzymała policja. Według funkcjonariuszy 36-latka . W domu była w tym czasie dwójka z czwórki jej dzieci: 2- i 6-latek. Młodszy chłopiec ściągnął z pieca kaflowego garnek z wrzątkiem, który poparzył mu nogi.
. Lekarzy zawiadomiła dopiero pracownica pomocy społecznej, która przyszła sprawdzić, na co kobieta przeznaczyła zasiłek" - mówi Anna Zbroja z małopolskiej policji. Matce dzieci grozi do pięciu lat więzienia. Sprawa trafi też do sądu rodzinnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane