Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki pożar wywołali zwalniani pracownicy?

6 marca 2009, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilka godzin płonął magazyn Zakładów Farmaceutycznych Pliva w Krakowie. Choć ogień został opanowany, nad budynkiem wciąż unosi się potężna chmura gryzącego dymu. Pliva zapowiedziała niedawno zwolnienie aż 600 osób. Zrodziło to pogłoski, że ogień mógł zostać zaprószony z zemsty.

" lub zaprószenia ognia, więc w tej sytuacji nie możemy tego wykluczyć. Jednak komisja jeszcze nie zaczęła badać przyczyn pożaru w Plivie, więc " - powiedział DZIENNIKOWI rzecznik straży pożarnej w Krakowie.

. Pożar został opanowany. W magazynie o powierzchni 240 metrów kwadratowych znajdowały się odpady poprodukcyjne - kartony, tektura i butelki, ale też elementy plastikowe. Stąd olbrzymie zadymienie. , bo w magazynie nie było chemikaliów.

Na szczęście nikt nie został ranny, nie trzeba było też ewakuować mieszkańców pobliskich bloków. Nie wiadomo jeszcze, jakie są straty.

Pożar wybuchł ledwie dzień po tym, jak Pliva osiągnęła porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie redukcji zatrudnienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj