Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasada sprawdza, czy wybuch ranił Polaków

11 marca 2009, 12:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W okolicach głównego dworca kolejowego w Kijowie eksplodował granat. Jest kilku rannych. Polska ambasada w Kijowie o eksplozji dowiedziała się od DZIENNIKA. Wśród ofiar najprawdopodobniej nie ma Polaków. "Jednak wciąż zbieramy informacje" - mówi kierownik wydziału prasy i informacji Jarosław Rybak.

podczas wybuchu granatu, który j. Stacja znajduje się ona w odległości kilkuset metrów od dworca Kijów Pasażerski.

>>>Polak ranny w zamachu IRA

"Stacja sanitarno-epidemiologiczna to instytucja państwowa, więc wśród jej pracowników na pewno nie było Polaków. Teoretycznie mogli przechodzić w pobliżu, idąc na dworzec. Jednak gdyby wśród rannych byli nasi rodacy, na pewno już byśmy wiedzieli" - powiedział DZIENNIKOWI Jarosław Rybak, kierownik wydziału prasy i informacji polskiej ambasady.

. Ambasada nie ma jeszcze informacji, czy był to atak terrorystyczny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj