Dwutygodniowy wypad wiceszefa polskiej dyplomacji wypełniło kilkanaście spotkań z przedstawicielami pakistańskich władz . "Uruchomiliśmy wszelkie możliwe dyplomatyczne kontakty, by odzyskać ciało inżyniera. Minister Najder spotkał się ze wszystkimi pakistańskimi decydentami" - mówi nam rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.
"Możemy zapomnieć o tym, że rząd pakistański uwolni kilku talibów w zamian za ciało Polaka. Zagrożenie, że uwolnieni mogliby później przeprowadzić zamachy, w których zginęłoby wielu Pakistańczyków, jest zbyt duże" - uważa Krzysztof Liedel, ekspert od terroryzmu z Collegium Civitas. "Pozostało nam jedynie naciskać na rząd w Islamabadzie, by negocjował z talibami w naszym imieniu."
>>> Polaka zamordowano, bo zawiodło MSZ
Ale zdaniem ekspertów . "Misja Najdera była ostatnią realną nadzieją na sukces" - twierdzi Liedel.
"W Pakistnie sytuacja zmienia się z dnia na dzień. Rząd w Islamabadzie ma niestety coraz mniejszy wpływy w prowincjach, szczególnie na północnym-zachodzie gdzie przebywa najwięcej Talibów" – mówi DZIENNIKOWI Gareth Price ekspert ds. Pakistanu z Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych w Londynie.
Podobne opinie można też usłyszeć z ust polskich dyplomatów. ". Tamtejsze władze mają większe problemy na głowie niż walka o odzyskanie zwłok inżyniera" - mówi nam anonimowo jeden z urzędników MSZ. "Rząd w Islamabadzie kontroluje coraz mniejszą część państwa. Tak naprawdę nie wiadomo, gdzie kończy się władza urzędników centralnych, a zaczyna talibów" - potwierdza arabista prof. Janusz Danecki. - "Sytuację dodatkowo komplikują walki wewnętrzne w samym rządzie. " - dodaje.
"Co ważne to nie jest efekt słabości polskiej dyplomacji, tylko wewnętrznych problemów Pakistanu" - dodaje Price.
>>>Ciało zabitego Polaka za czterech talibów
. W dokumencie znajdzie się opis wszystkich kroków podjętych przez rządowe instytucje. Opinia publiczna nie pozna jednak wszystkich szczegółów, utajnione zostaną m.in. informacje na temat działań służb specjalnych. Nie wiadomo, kiedy dokument będzie gotowy. "U nas prace nad raportem właśnie się kończą. Potem trafi on do rządowego centrum bezpieczeństwa" - mówi Paszkowski.
Piotr Stańczak, pracownik firmy Geofizyka Kraków, został porwany przez talibów jesienią ubiegłego roku. W zamian za uwolnienie inżyniera terroryści domagali się wypuszczenia z więzień swoich towarzyszy. Pakistańskie władze odmówiły.