Nawet w przypadku naprawdę wielkich facetów. Bo to jest
praktycznie niemożliwe. Jeśli facet był tak odporny na porażenie prądem, że dopiero przy trzeciej próbie cokolwiek poczuł, to . Jeszcze inne wytłumaczenie, które przychodzi mi do głowy, to to, że przestępca mógł mieć na sobie wiele warstw odzieży. To trochę osłabia działanie paralizatora. Chyba
że sprzęt był niesprawny i po prostu nie zadziałał. Ale i tak trudno mi sobie wyobrazić tę sytuację.
>>> Brutalny bandyta ośmieszył policjantów
Powtarzam: albo facet jest cyborgiem, albo policjanci pojechali na akcję kompletnie nieprzygotowani, a do tego źle mu te kajdanki dopięli. Bo . Tego się po prostu nie da zrobić.
Widziałem, ale tylko na filmach sensacyjnych.
Na jednym ze szkoleń oglądałem film z zatrzymania bandziora, który . Później okazało się, że ten
człowiek jest po prostu naćpany. W takich przypadkach organizm może reagować z pewnym opóźnieniem.
Teoretycznie mogło tak być. I to też może być jakieś wytłumaczenie, że paralizator na niego nie zadziałał.
*Krzysztof Przepiórka był dowódcą grupy szturmowej GROM-u.