Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec epoki PIT-u pisanego ręcznie

16 marca 2009, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Koniec epoki PIT-u pisanego ręcznie
Inne
Skarbówka wychodzi z epoki PIT-u pisanego ręcznie. W ciągu czterech najbliższych lat urzędy zostaną połączone jednym wspólnym systemem informatycznym - rozliczenie podatkowe będzie można złożyć w dowolnym miejscu kraju.

"Plan jest taki: " - mówi nam Jarosław Wyszyński, zastępca dyrektora departamentu administracji podatkowej w Ministerstwie Finansów. Przedsmak zmian poczują ci, którzy rozliczają swój podatek na Picie-37 (druk, na którym rozliczają się osoby fizyczne). Już za kilka dni ten formularz po wypełnieniu będzie można wysyłać mejlem bez koniecznego do tej pory podpisu elektronicznego.

Ale dopiero całkowita informatyzacja skarbówki przyniesie prawdziwe zmiany. . "To właśnie dzięki niej z fiskusem będzie można się rozliczać w dowolnym urzędzie w kraju" - dodaje Wyszyński.

>>>Te błędy w PIT-ach mogą cię drogo kosztować

Komputerowy system pomoże nawet bezrobotnym - teraz muszą oni przedstawić zaświadczenie o dochodach wystawione przez urząd skarbowy. Po zmianach pracownicy socjalni będą dostawać takie informacje drogą elektroniczną bezpośrednio od fiskusa.

. System ma działać na podobnej zasadzie jak bankowe konta internetowe. Ale te szczegóły resortowi finansów pomoże opracować dopiero firma, która wygra konkurs na informatyzację. Między innymi właśnie dlatego Ministerstwo Finansów ogłosiło konkurs, a nie przetarg.

W przypadku tego drugiego w warunkach przetargowych resort musiałby dokładnie określić, jakich rozwiązań oczekuje. Tymczasem resort nie wie tak do końca, jakie zmiany nastąpią: ile procedur dziś wymagających uciążliwego osobistego przybycia do urzędu będzie można w przyszłości załatwiać drogą elektroniczną oraz w jaki sposób miałoby się to odbywać.

Potem jednak upłyną cztery lata - bo tyle czasu zajmie bowiem stworzenie bezpiecznych programów komputerowych oraz baz danych dla prawie 450 urzędów na co dzień obsługujących i kontrolujących podatników. Wprowadzenie możliwości rozliczania się i kontaktowania z fiskusem za pomocą internetu i telefonu będzie wymagało też wielu zmian w prawie. Jakich - to też dopiero się okaże.

>>>Jak odliczyć ulgę za internet

"To, że fiskus w końcu zdecydował się na informatyzację, to dla nas wszystkich rewelacyjna informacja. Szkoda tylko, że musieliśmy na to czekać aż tak długo. Myślę jednak, że nie obejdzie się bez poślizgów w dotrzymaniu terminu" - mówi Michał Macierzyński z portalu Bankier.pl.

"W końcu i u nas będzie normalnie. N Tylko polskie urzędy do internetu miały jakąś dziwną awersję" - komentuje Krzysztof Rybiński, były wiceszef NBP, a obecnie partner firmy doradczej Ernst & Young. "Bądźmy jednak szczerzy. Gdyby Unia Europejska nie dała nam na tę informatyzację pieniędzy, to dalej nasi urzędnicy udawaliby, że świat internetu nie istnieje" - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj