"Akt oskarżenia w tej sprawie wysłaliśmy właśnie do sądu. Oskarżonemu grozi 25 lat więzienia. Tym bardziej że
. Miała rozległe obrażenia wewnętrzne głowy; zmarła w szpitalu, nie odzyskując świadomości.
Wszczęte przez prokuraturę śledztwo ujawniło szokujące kulisy rodzinnego dramatu. Oskarżony używał wobec niej i jej małoletniej córki przemocy, znęcał się fizycznie i psychicznie. Dotkliwie pobił kobietę, gdy była w 33. tygodniu ciąży.
Z ustaleń prokuratury wynika, że bezpośrednio po tym pobiciu 24-latka, przed spodziewanym terminem, urodziła dziecko.
Mimo tak wielkiego dramatu pokrzywdzona nie poinformowała o swojej sytuacji policji ani prokuratury. " - mówi DZIENNIKOWI oficer gorzowskiej policji.
Nadal utrzymywała kontakty z oskarżonym, który był ojcem jej zmarłego dziecka. W lipcu ubiegłego roku podczas kolejnej awantury 39-latek raz jeszcze pobił pokrzywdzoną. Uszkodzenia mózgu okazały się nieodwracalne.