Przejażdżka psim zaprzęgiem? To możliwe i nie trzeba wybierać się aż na Syberię czy Alaskę. Wystarczy pojechać do stolicy Niemiec. Tam przez cały rok można korzystać z psiej taksówki.
czy koło Bramy Brandenburskiej, nawet kiedy jest spory korek.
”Taka taksówka to dla Europejczyków jedna z możliwości, jak wypróbować w praktyce jazdę w psim zaprzęgu. Jeśli sprzyjają warunki pogodowe, to nawet na saniach” - mówi właściciel oryginalnego pojazdu Daniel Hurst. Co ciekawe, . Godzina przejażdżki kosztuje 30 euro.
Na razie nie protestują. ”Jeżeli zwierzęta nie są przeciążane i nie cierpią, nie możemy mieć zarzutów” - mówi rzeczniczka berlińskiego towarzystwa ochrony zwierząt Evemarie Koenig.
nie ogranicza się tylko do niemieckich ulic, ale robi także dłuższe wypady. ”Jak tylko stanę na nogi, chciałbym pojechać z Berlina na Syberię i dalej, przez cieśninę Beringa, na Alaskę”
- zdradza Hurst.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|