Apel 46-letniego Marka K. to deklaracja pedofila o tym, że boi się siebie samego. Prosząc o chemiczną kastrację, dewiant mówi, że za siebie nie ręczy. Jednak K. wie, że zabiegu nie można wykonać w Polsce, bo nie ma tu odpowiednich przepisów. Pytanie więc, na ile prośbę pedofila recydywisty należy traktować serio?
46-latek siedział już cztery lata w więzieniu za pedofilię. Gdy latem 2008 roku wyszedł na wolność, znów zaatakował. W sierpniu 2008 r. wdarł się do ośrodka w Jarosławiu w Zachodniopomorskiem, gdzie wypoczywali koloniści. .
>>>Leczył pedofilów swoją... asystentką
Za ten czyn dziś . Jednak Marek K. jest pewien, że znów zaatakuje dzieci. .
Adwokat Marka K. tłumaczy, że nawet jeśli mężczyzna trafi do więzienia na wiele lat, to kiedy wyjdzie, znów może popełnić przestępstwo. "" - mówi TVN 24 mecenas.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|