Władze chińskiej prowincji Xinjiang rozdają mieszkańcom środki antykoncepcyjne i wczesnoporonne. Wcale nie dlatego, że Chińczyków jest za dużo, ale po to, żeby pigułkami wprowadzić antykoncepcję... wśród myszoskoczków.
Plaga myszoskoczków dotknęła północno-zachodnią prowincję Chin przed rokiem. Aby ratować plony, władze Xinjiang wpadły na niecodzienny pomysł
W sumie przygotowanych specjalnie dla myszoskoczków. Jak zapewniają lokalne władze, środki nie szkodzą samym zwierzętom, a tylko ograniczają ich rozmnażanie. Bez chemicznej interwencji człowieka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl