Nie mogłabym szczerze powiedzieć, że zachęcam panią do powrotu, bo jest tutaj mnóstwo pracy. To byłaby nieprawda. A kim pani jest z zawodu?
Z pani wykształceniem pewnie by coś pani znalazła, są oferty dla tłumaczy czy posady w szkołach językowych. Ale musi pani sama znaleźć potencjalnych pracodawców, wysłać do nich ofertę i dołączyć CV.
Ja przynajmniej o niczym takim nie słyszałam. Jeśli ktoś wyjechał i teraz chce wrócić, nikt go za to specjalnie nie gratyfikuje.
Ja nie odpowiadam za obietnice składane przez prezydenta, może to była tylko kiełbasa wyborcza? Rzeczywiście, akcję zachęcającą emigrantów do powrotu przygotowało Ministerstwo Pracy. Na stronie www.powroty.gov.pl znajdzie pani informacje, jak założyć działalność gospodarczą, jaka jest sytuacja na rynku pracy...
Tak. Jeżeli pani chce wracać konkretnie do naszego województwa, to lepiej zwrócić się do powiatowego urzędu pracy, tam jest biuro karier, gdzie specjaliści mogą coś doradzić.
Nasze miasto nigdy nie słynęło z wielu miejsc pracy. Gdybym nie miała tutaj rodziny, na pewno bym tu nie mieszkała. Musi się pani poważnie zastanowić, czy warto wracać. Bo tutaj jest naprawdę ciężko o jakąkolwiek pracę.