Dziennik Gazeta Prawana logo

Prodi nie chce być małą babą

26 marca 2009, 19:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były przywódca włoskiej lewicy Romano Prodi znowu wszedł w spór z swoim odwiecznym rywalem Berlusconim - tym razem poszło o... babę w babie. Na włoskim rynku pojawiła się matrioszka, gdzie w największej lalce z wizerunkiem Berlusconiego schowani są przeciwnicy włoskiego premiera.

. "To przecież ja wygrałem z Silviem Berlusconim. I jeśli się nie mylę, byłem jedynym, któremu się to udało. Jak więc do tego doszło, że znalazłem się w gronie przegranych" - pytał zdenerwowany przewodniczący Komisji Europejskiej.

Romano Prodi ma podstawy do swojego protestu. Rzeczywiście w 2006 roku zwyciężył, jednak w 2008 roku parlament ogłosił wobec niego wotum nieufności, a w kolejnych wyborach wygrał znowu medialny magnat i najbogatszy Włoch, czyli Berlusconi.

Jednak Prodi tym razem nie ma szans wygrać z premierem. .

Stoi więc na straconej pozycji i dlatego . Podczas 15 lat swojej zazwyczaj pełnej sukcesów drogi politycznej Berlusconiemu udało się połknąć przynajmniej siedmiu lewicowych przywódców.

Matrioszki jako symbol politycznej walki pojawiły się już w zeszłym roku w Rosji. . Tutaj jednak .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj