31-letni Marcin, który w marcu został ranny w ataku radykałów z Prawdziwej Irlandzkiej Armii Republikańskiej, wciąż przebywa w belfaskim szpitalu. Jak donoszą lokalne media, Polak i jego rodzina znaleźli się w finansowych tarapatach.
Marcin, który w Antrim pracował jako dostawca pizzy, . Tuż przed wypadkiem . Razem . Z powodu leczenia i przeciągającego się śledztwa, para nie może na razie wrócić do Polski, a na miejscu zaczyna brakować im środków do życia. "Dlatego " - piszą polonijny tygodnik Cooltura i Polskie Radio Londyn.
>>>Prawdziwa IRA nie żałuje Polaka
. Więcej szczegółów dotyczących zbiórki znajduje się na stronie www.elondyn.co.uk .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|