Czerwony Kapturek stał się przyczyną kłótni ukraińskich posłów. Ta delikatna bohaterka francuskiej bajki zdenerwowała polityków... niemoralnym zachowaniem, które prezentuje w najnowszej czytance dla dzieci ze szkół podstawowych.
Parlamentarzyści żądają wręcz, żeby ta czytanka została w szkołach zakazana. Jak twierdzą, chodzi o propagowanie "niemoralnych zachowań i prymitywizmu".
Co się stało? Ukraiński satyryk Jewgienij Dudarjew z tradycyjnej bajki Charlesa Perraulta zrobił swoją historię. Tak naprawdę zostali tylko bohaterowie. Resztę zmienił. Kapturek pije, pali jak smok, męczy wilka a na końcu... okrada babcię.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|