Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rysiek z Klanu" żali się, że mu dokuczają

5 maja 2009, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Cyrwus - aktor, który przez rolę serialowego Ryśka stał się rozpoznawany w każdym zakątku kraju - nie ma łatwego życia. "Słyszałem już pod swoim adresem przykre słowa. Safanduła to jedno z milszych określeń" - żali się w rozmowie z DZIENNIKIEM gwiazda "Klanu".

Grając rolę poczciwego, ale nie zawsze zaradnego taksówkarza, Cyrwus zdobył sławę, której nie każdy mu zazdrości. "To prawda, że wiążą się z nią różne sytuacje. Z miłymi reakcjami spotykam się głównie w tzw. Polsce B. Jednak w Polsce A - czyli w Warszawie albo Krakowie - " - mówi DZIENNIKOWI Cyrwus.

Na szczególnie kąśliwe żarty pod jego adresem, można natknąć się przeczesując sieć. Na forach internetowych roi się od nicków w stylu "Rysiek z Klanu" albo "oj Ryśku Ryśku". Na witrynie nonsensopedia.pl można przeczytać, że

Zapytany, czy przeszkadza mu ta internetowa "popularność", odpowiedział: "Nie chodzę po tego typu stronach od bardzo dawna. Kiedyś to sprawdzałem i Dlatego teraz tego unikam".

Granie roli "Ryśka z Klanu" jest też uciążliwe z innego powodu: "Czasami, gdy jadę z Warszawy do Krakowa Gdybym nie odmawiał każdemu kto o to poprosi, nie wysiadłbym w Krakowie o własnych siłach" - mówi Cyrwus.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj