Dziennik Gazeta Prawana logo

Bob Budowniczy lepszy niż tata?

31 maja 2009, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mali chłopcy budują głębsze relacje z postaciami z kreskówek niż z własnymi, zapracowanymi rodzicami. Do takich wniosków doszła czołowa brytyjska ekspertka ds. edukacji Sue Palmer.

"Bob Budowniczy czy Strażak Sam coraz częściej zastępują dzieciom kontakty z rodzicami. i śpiewać piosenki" - ostrzega Sue Palmer.

Jej zdaniem problem polega na tym, że . To zaś oznacza, że w przyszłości będą miały problemy emocjonalne, a co gorsza, nie zdołają nawiązać głębokich relacji z innymi ludźmi.

Sue Palmer twierdzi, że szczególnie dotyczy to chłopców, ponieważ są oni bardzo podatni na wpływ konsumpcyjnego stylu życia. A na dodatek kreskówki, w których bohaterowie używają narzędzi i mogą być wzorcem męskości, dają im poczucie bezpieczeństwa i szczęścia.

Ekspertka od dłuższego czasu alarmuje, że producenci zabawek zalewają rynek tysiącami gadżetów, książek i filmów DVD tylko po to, by jak najskuteczniej uzależnić dzieci od ich ulubionej postaci z filmu animowanego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj