Tekst ukazał się w dziale "Encyklopedia Wojskowa", w rubryce "Historia - przeciwko kłamstwu i fałszerstwom".
"Wszyscy, którzy bez uprzedzeń studiowali historię II wojny światowej, wiedzą, że rozpoczęła się ona z powodu odmowy przez Polskę spełnienia niemieckich roszczeń. Jednak mniej
znane jest to, czego od Warszawy chciał Adolf Hitler" - pisze Kowalow.
włączyć wolne miasto Danzig (obecnie - Gdańsk) do III Rzeszy oraz wyrazić zgodę na budowę eksterytorialnej autostrady i drogi
kolejowej, które połączyłyby Prusy Wschodnie z podstawową częścią Niemiec"- dodaje wojskowy historyk.
W jego ocenie, żądania te "trudno uznać za nieuzasadnione".
szczerze pragnący zjednoczenia z historyczną ojczyzną.
Zupełnie naturalnym było też żądanie dotyczące dróg. Tym bardziej, że na ziemie rozdzielającego dwie części Niemiec +polskiego korytarza+ się nie targano" - wyjaśnia
Kowalow.
"Dążąc do zapewnienia sobie statusu wielkiego mocarstwa, Polska w żadnej mierze nie chciała zostać młodszym partnerem Niemiec. 26 marca 1939 roku Polska ostatecznie odrzuciła
niemieckie roszczenia" - wskazuje rosyjski historyk.
. Jego zdaniem Józef Stalin nie miał innego wyjścia, niż zawrzeć z Hitlerem pakt o nieagresji, by choć na
krótki czas odroczyć wojnę z Niemcami i zająć rubieże obronne na zachód od starej granicy radzieckiej.
Na materiał ten w czwartek zwrócił uwagę dziennik "Wriemia Nowostiej", według którego "walka przeciwko fałszowaniu historii +na szkodę interesów Rosji+,
proklamowana na najwyższym szczeblu, przybiera groteskowy zarys".
A kraje Europy Wschodniej,
bezlitośnie zmiażdżone walcami drogowymi radzieckiego i nazistowskiego +efektywnego menedżmentu+, okażą się winne tego, iż znalazły się na drodze" - pisze gazeta.