Dziennik Gazeta Prawana logo

To z nimi za kratki trafił Lew Rywin

8 czerwca 2009, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
To z nimi za kratki trafił Lew Rywin
Inne
Usiłowanie zabójstwa, napady, porwania, ściąganie haraczy, handel narkotykami - takie przestępstwa mają na koncie przestępcy, którzy wraz z Lwem Rywinem i jego synem trafili do łódzkiego aresztu. Wszyscy byli klientami lekarzy, którzy za łapówki przygotowywali fałszywe historie chorób, by wyjść z aresztu albo uniknąć wieloletniego więzienia.

Łódzki sąd aresztował na razie . Wśród nich są , którzy organizowali proceder kupowania fałszywej dokumentacji medycznej dla przestępców. Zmyślone historie chorób przygotowywali m.in. , specjalizującej się w urazach kręgosłupa. . Też usłyszeli zarzuty, ale poszli na współpracę z prokuraturą.

Oprócz adwokatów do łódzkiego aresztu przy ul. Smutnej trafiło też ich . Wśród nich dwaj najsłynniejsi - . A reszta?

>>>"Na Smutnej" - ostatni seans filmowy Rywina

Pozostałych ośmiu aresztowanych to , który uciekł z miejsca wypadku, i jego siostra.

Najbardziej znanym przestępcą z tego grona jest . To gangster ze Śląska, syn "Simona" - szefa śląskiej mafii.

W połowie lat 90. był jednym z najbardziej poszukiwanych polskich przestępców. Ściągał haracze od właścicieli firm i restauratorów. Jednemu z nich groził śmiercią. Wymknął się z policyjnej zasadzki, uciekł do Stanów Zjednoczonych, skąd wyjechał następnie do Austrii. . Wrócił do Polski, gdy jego ojciec zginął w mafijnych porachunkach. Wtedy katowicki sąd wystawił "Młodemu Simonowi" list żelazny, dzięki czemu nie trafił on do aresztu. Ale potem stanął przed sądem oskarżony o wymuszanie haraczy. .

Za kratki jednak nie trafił. Powód? Przedstawił sądowi historię choroby, według której miał wypadek i doznał poważnego urazu kręgosłupa. Ta dokumentacja była sfałszowana. "Ten podejrzany uchylał się od trzyletniego wyroku za wymuszanie haraczy" - mówi DZIENNIKOWI . W czasie gdy katowicki sąd był przekonany, że , ten w Warszawie zaangażował się w handel narkotykami, m.in. ze znanym gangsterem .

Nie mniej znany też jest . To gangster związany z grupami z podwarszawskiego Wołomina. Ale zasłynął nielegalnym przejmowaniem kamienic w Krakowie. 49-latek w 2005 roku był poszukiwany listem gończym przez krakowską prokuraturę. Gdy w końcu został złapany, . Jego adwokatem był wtedy Robert D., jeden z trzech obecnie aresztowanych prawników.

>>>Adwokat Rywina: Czy moja praca ma sens?

"Mecenas przynosił nam tak niesamowite zaświadczenia lekarskie, z których wynikało wręcz, że jakiekolwiek spotkanie z nami zagraża życiu <Łapy>" - opowiada DZIENNIKOWI .

"Łapa" za łapówki załatwił sobie także fałszywe zaświadczenie lekarskie, dzięki którym uniknął długoletniej kary więzienia. Chodziło o sprawę wyłudzenia 17 mln zł z Banku Gospodarki Żywnościowej. Sąd w Bielsku-Białej skazał go na 7 lat. Ale Piotr B. przesiedział w więzieniu tylko 3,5 roku. Według .

Pozostali aresztowani gangsterzy nie są już tak znani. był członkiem gangu połączonych sił bandytów z podwarszawskich Marek i z Wołomina. , był zamieszany w porwanie biznesmena z Płocka. Zachorował na kręgosłup, by uniknąć 7 lat więzienia za udział w mafii i zorganizowanie zamachu bombowego.

Z kolei , według prokuratury , a potem sprzedawał ukradziony towar. Był poszukiwany listem gończym. Ale policjanci w końcu go złapali. Fałszywa historia choroby była mu potrzebna, by doprowadzić do uchylenia aresztu.

Kolejny na tej liście to Jego specjalność to . Tamtejszy sąd skazał go na 10 lat więzienia. R. przywieziono do Polski, gdzie zaczął odsiadywać niemiecki wyrok. I wtedy jego adwokaci zaczęli mu "załatwiać" zaświadczenia lekarskiej, by mógł wcześniej wyjść z więzienia.

W areszcie w Łodzi siedzi także przestępca w białym kołnierzyku. To . Ale według warszawskiej prokuratury to członek mafii paliwowej, podejrzany o wyłudzenia milionowych podatków. Jemu też były potrzebne lewe zaświadczenia lekarskie. "Próbował uniknąć aresztowania" - potwierdza prokurator Szubert.

Zmyślona choroba potrzebna była też osobie niezwiązanej z gangsterami. . Ofiara zginęła na miejscu. Ale K. uciekł. Gdy w końcu policja go złapała, trafił do aresztu. Wtedy poprosił o pomoc swoją siostrę Magdalenę. To ona dotarła do adwokatów, którzy za pieniądze zobowiązali się załatwić zaświadczenie lekarskie, dzięki któremu sprawca wypadku wyszedłby z aresztu. Teraz z zarzutami o korumpowanie lekarzy.

Wszystkie te osoby wsypał człowiek, który był pośrednikiem między nimi, adwokatami a lekarzami. Teraz . A łódzka prokuratura nieoficjalnie zapowiada i areszty. Po wakacjach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj