Dziennik Gazeta Prawana logo

Biznesmen z Wolina popełnił harakiri?

15 czerwca 2009, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
52-letni Jerzy S. umierał w potwornych mękach. Jego brzuch został rozcięty prawie 20-centymetrowym nożem kuchennym. Wg informatora "Głosu Szczecińskiego" wszystkie okoliczności sprawy wskazują, że biznesmen popełnił samobójstwo.

Jerzy S. był osobą znaną w Wolinie (zachodniopomorskie). Od wielu lat zajmował się drobnym handlem.

Jak ustalił reporter "Głosu Szczecińskiego" mężczyzna nie zostawił żadnego listu pożegnalnego, a w feralny wieczór był w domu razem z żoną. Prawdopodobnie wyszedł w pewnym momencie z sypialni. Nie udało się go uratować. Biznesmen osierocił wielodzietną rodzinę.

Prokuratura czeka na opinię z sekcji zwłok. "Na razie znamy tylko wstępną przyczyne, nie jest ona ostateczna, w tej chwili badamy każdą wersję" zatrzega w rozmowie z "Głosem Szczecińskim" prok. Jarosław Przewoźny, szef kamieńskiej prokuratury.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj