Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabił polską milionerkę. Nowy trop policji

31 maja 2009, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kinga Legg
Kinga Legg/Inne
Brytyjska policja wpadła na nowy trop mordercy polskiej milionerki - jej partner, Brytyjczyk Ian Griffin usiłował uciec z Anglii na swojej szybkiej łodzi motorowej. Nie była jednak gotowa do rejsu, Griffin próbował na miejscu kupić inną ale... żadnej wolnej nie było.

Griffin jest ścigany od wtorku, kiedy w paryskim hotelu Le Bristol znaleziono ciało brutalnie zamordowanej polskiej bizneswoman Kingi Legg. Legg i Griffin byli parą, ale

W sobotę brytyjskiej policji udało się ustalić, że w środę był już na terenie Anglii – prawdopodobnie przeprawił się przez kanał La Manche zanim francuska policja podniosław alarm. Griffin

Potem udał się do Shepperton Marina, gdzie trzyma swoją szybka łódź motorową "Madog". Nie mógł jej jednak użyć: kilkanaście dni wcześniej zamówił niewielki remont kadłuba i modernizację aby jacht nadawał się do rejsów morskich i pracownicy mariny nie zdążyli zakończyć robót. "Przyjechał w środę po południu i był bardzo wzburzony, że kiedy powiedziałam mu, że nie skończyliśmy prac bo byliśmy bardzo zajęci" - powiedziała portalowi people.co.u Ruby Lewisk z Shepperton Marina.

, ale żadnej wolnej i odpowiedniej nie było. Brytyjczyk zabrał tylko wcześniej opłacone elementy systemu nawigacji satelitarnej oraz mapy oraz dokupił mapę wód europejskich. Potem pojechał do domu swoich rodziców w Cheshire w środkowej Anglii na zachodnim wybrzeżu. Tam porzucił samochód i zniknął.

W tej chwili ściga go policja brytyjska, francuska oraz Interpol. Policjanci zaznaczają, że Griffin może popełnic samobójstwo.

Kim jest Griffin? Media piszą o nim, że . Wraz z Legg mieszkał w wynajętej posiadłości, płacąc za czynsz 2 tys. funtów tygodniowo. Prasa spekuluje, że Polka go utrzymywała, ponieważ w 2006 r. został ogłoszony bankrutem. Był właścicielem sieci salonów opalania i trudnił się sprzedażą kosztownych gadżetów.

Kinga Legg zaś była właścicielką firmy Vegex, która importuje z Polski pomidory. Warzywa trafiają potem do supermarketów i McDonalda. To było ukoronowanie wcześniejszej kariery 36-latki, pochodzącej z Tłokini Wielkiej, niedużej wsi w Wielkopolsce. Niedawno jej firma obchodziła pięciolecie istnienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj