Dziennik Gazeta Prawana logo

Wsypała ojca, by ratować męża

17 czerwca 2009, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pękła zmowa milczenia w słynnej sprawie linczu we Włodowie - żona jednego z oskarżonych o zabójstwo twierdzi, że prawdziwym winnym jest jej ojciec, do tej pory oskarżony tylko o zbezczeszczenie zwłok. "Pyk, pyk, pyk, zięciu, wszystko załatwione" - miał powiedzieć mężczyzna po pobiciu recydywisty.

to w Polsce niemal synonim słowa lincz. po wielogodzinnym czekaniu na pomoc policji , od dawna terroryzującego okolicę. Po czterech latach od tych wydarzeń : bracia W., którzy pierwsi dopadli ofiarę, czy też Wiesław K. i Stanisław M. - którzy zdaniem prokuratury tylko odnaleźli i zbezcześcili zwłoki.

>>> Ona opowie o linczu we Włodowie

W środę przed białostockim sądem apelacyjnym - po raz pierwszy godząc się na złożenie takich zeznań. "Zaraz po tym, jak mąż z braćmi wrócili po pobiciu C., przyjechał do nas ojciec z kolegą. Opowiedzieliśmy im, co się stało. Postanowili, że pojadą zobaczyć, co się dzieje z C. Wzięli żelazny łom do wyciągania gwoździ" - opowiadała wczoraj Marlena W. Nie pytałam co się stało, ale poczułam, że wydarzyło się coś bardzo złego, że " - relacjonowała zdenerwowana kobieta.

Płacząc, tłumaczyła, że , dlatego na ujawnienie nowych faktów zdecydowała się dopiero niedawno. "Poza tym ojciec zawsze mi mówił, że " - dodała.

>>> Niewinnie skazani za lincz we Włodowie?

Środowy zwrot w sprawie nie jest jednak zaskoczeniem. Marlena W. i jej mąż już kilka miesięcy temu zaczęli sugerować, że prawdziwymi zabójcami są Wiesław K. i Stanisław M. Co skłoniło ich do zmiany frontu? Najnowszy wyrok ze stycznia tego roku wydany przez Sąd Okręgowy w Olsztynie, który - wcześniejszy, uchylony wyrok miał "zawiasy" i wszyscy sprawcy pozostaliby na wolności.

Efekt był natychmiastowy - już w styczniu, wychodząc z sali sądowej, skazany Tomasz W. powiedział: Jego żona, do tego momentu konsekwentnie odmawiająca zeznań, zaczęła pokazywać się w mediach: w wywiadach sugerowała, że zabójcą jest jej ojciec. W środę Marlena W., która od miesięcy nie utrzymuje już kontaktów z rodzicami, ujawniła dodatkowo, że dochodzą do niej sygnały od znajomych ojca. - zgłosiła to nawet na policję.

>>> Bohater "Długu": Ułaskawić sprawców linczu

Według prasowych doniesień w aktach sprawy są tropy wskazujące na to, że oskarżenia córki wobec ojca nie są zmyślone - to zeznania Rafała W., który towarzyszył braciom W. Według niego Wiesław K. po powrocie z linczu rzeczywiście zasugerował, że to on jest zabójcą.

Białostocki sąd apelacyjny

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj