Cztery lata za zabicie recydywisty, który terroryzował Włodowo. Ten wyrok dla trzech braci utrzymał Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Oddalił więc wniosek obrony o ich uniewinnienie. Ale to nie oznacza, że spędzą cztery lata w więzieniu. Ich ułaskawienie rozważał bowiem prezydent.
Włodowo - to słowo od lat kojarzy się z linczem. W 2005 roku grupa mieszkańców tej wsi po wielogodzinnym czekaniu na pomoc policji skatowała na śmierć sąsiada recydywistę Józefa C., od dawna terroryzującego okolicę.
W styczniu na cztery lata więzienia skazał ich za to Sąd Okręgowy w Szczecinie. Wziął pod uwagę, że na wezwanie mieszkańców Włodowa o pomoc, nie zareagowała policja.
Od wyroku odwołali się obrońcy braci W. Chcieli uchylenia wyroku i ponownego rozpoznania sprawy. Ale Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał w mocy werdykt. Jest on już prawomocny.
W lutym zlecił on urzędnikom swojej kancelarii przeanalizowanie sprawy linczu pod kątem ułaskawienia skazanych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane