"Prezydent sam analizuje, czy we Włodowie zostały przekroczone granice obrony. Jest bardzo poruszony sprawą" - mówi "Polsce" wiceszef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak.

Reklama

>>> Wyrok za lincz we Włodowie utrzymany

W piątek Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał kary czterech lat więzienia dla trzech braci W., skazanych w sprawie linczu we Włodowie (Warmińsko-Mazurskie). Oddalił tym samym apelacje obrońców, którzy chcieli uchylenia wyroku i ponownego rozpoznania sprawy. Wyrok jest już prawomocny.

W pierwszym procesie, w styczniu tego roku, Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał braci W. za zabójstwo w lipcu 2005 roku agresywnego sąsiada, ale nadzwyczajnie złagodził kary. Wziął bowiem pod uwagę, że na wezwanie mieszkańców Włodowa o pomoc, nie zareagowała policja.

>>> Ziobro chce ułaskawienia skazanych za lincz

O ułaskawienie braci W. zaapelował już do prezydenta europoseł PiS Zbigniew Ziobro. Podkreślił, że ofiarą linczu padł recydywista skazywany aż 33 razy, a sprawcami były osoby, które wcześniej nigdy nie weszły w konflikt z prawem. "Mamy do czynienia z ludźmi, którzy byli dobrymi ojcami swoich rodzin, utrzymywali te rodziny, cieszyli się bardzo dobra opinią" - podkreślił Ziobro.