"Niech sobie telefonia stawia wieże gdzie chce, ale nie na " - denerwowuje się czytelniczka "Głosu Koszalińskiego. ", takie nowoczesne urządzenia zupełnie tu nie pasują" - dodaje.
Co ją tak zbulwersowało? . Czy to wypada, by wieży świątyni używać jako masztu telekomunikacyjnego?
>>>Kup sobie komórkę od ojca Rydzyka
nie chwali sobie takiego widoku. Ale nie zamierza go zmieniać. Powodem są oczywiście pieniądze. - tłumaczy gazecie. "W centrum mamy bogate banki i ważne urzędy, ale wielu naszych parafian to ludzie starsi, ubodzy. A utrzymanie parafii z zabytkowymi obiektami wymaga sporych pieniędzy" - dodaje.
Jak się okazuje, to nie ks. Tofil zdecydował o umieszczeniu nadajników na wieży. Jest proboszczem parafii od roku, a Tylko że wcześniej były schowane we wnękach okiennych. Na wieżę trafiły przez remont.
Jeśli nawet proboszcz chciałby się ich pozbyć, to ma związane ręce. Tłumaczy "Głosowi Koszalińskiemu", że . Jak tylko skończy się remont, nadajniki zostaną ukryte. Pozostaną jednak w katedrze.