To prawdziwe tsunami. Taki efekt na całym świecie wywołał . Szwajcarski podróżnik zapewne nie spodziewał się, że jego pomysł wywoła aż taką gorączkę. Ale na przykład mazurscy urzędnicy od paru dni nie robią nic innego, tylko walczą o głosy.
"Składam ręce i proszę wszystkich, którzy jeszcze nie oddali głosu na Mazury, by to zrobili. Proszę, zagłosujcie na Mazury" - apeluje , który od kilku miesięcy jest twarzą promocyjną Mazur w konkursie na nowe siedem cudów natury.
Apele płyną też ze strony urzędników. "O nagłaśnianie sprawy, bo " prosi media burmistrz Giżycka Jolanta Piotrowska.
Ale urzędnicy nie ograniczają się tylko do apeli. Wiedzą, że liczą się praktyczne działania. Dlatego pani burmistrz od rana kazała swoim pracownikom wysyłać e-maile z prośbą o głosy "gdzie się da i do kogo się da".
Podobne sygnały płyną też z ratusza Mrągowa. Burmistrz Otolia Siemieniec przyznała, że . "Przypominamy, że jest taki konkurs i prosimy, by ci, którzy jeszcze nie zagłosowali, oddali swój głos na Mazury. Teraz każdy jeden głos może być na miarę zwycięstwa" - mówi.
Pracownicy ratusza w Mikołajkach od rana roznoszą ulotki i informują, . "A turystów u nas jest mnóstwo, mamy kogo namawiać do głosowania" - mówi burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski.
Gorączka ostatnich dni głosowania w plebiscycie rozlała się nawet na Warmię. "Warmia głosuje na Mazury" - brzmi hasło władz Olsztyna. Do głosowania namawiają rajcy i lokalne media. Jedna z rozgłośni radiowych ulokowała i prosi robiących zakupy o głos na Mazury.
Głosowanie w plebiscycie na nowe cuda świata natury kończy się 7 lipca o północy. Można głosować na stronach polskich kandydatów: Mazur i Białowieży oraz na stronie organizatorów. Mazury w swojej kategorii są obecnie na pierwszym miejscu. Białowieża niestety spadła na dalszą pozycję.