Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaginiony szyfrant okaże się zdrajcą?

11 lipca 2009, 08:02
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
szyfrant
szyfrant/Inne
Poszukiwany od trzech miesięcy szyfrant wojskowych specsłużb Stefan Zielonka najpewniej zaplanował swoje zniknięcie. To w tej chwili najbardziej prawdopodobny scenariusz. Samobójstwo i wypadek są mniej pewne - ustalił DZIENNIK. Śledczy stanęli przed pytaniem: czy szyfrant zdradził?

O tajemniczym zaginięciu chorążego Zielonki napisaliśmy jako pierwsi na początku maja. Od początku zakładano trzy najpoważniejsze hipotezy: samobójstwo, wypadek, a także wywiezienie przez obce służby za granicę. Teraz jak się dowiadujemy, najpoważniej rozpatrywana jest ta trzecia.

>>> Szyfrant zaginął, bo chciał zaginąć

- potwierdza jeden ze śledczych zajmujących się sprawą. Udało się ustalić, że wychodząc z domu , w tym te, do których był mocno przywiązany. Pozostawił za to paszport oraz inne ważne dokumenty. Dla osób, które starają się rozwikłać jedną z największych zagadek w historii polskich służb, to poważny sygnał, że chorąży sam wszystko zaplanował. Są przekonani, że tylko Zielonka mógł zabrać rzeczy.

"Na początku przyjęliśmy, że wyszedł z domu i stał się ofiarą jakiegoś wypadku bądź napadu" - przyznaje nasz rozmówca proszący o zachowanie anonimowości. Jednak śledztwo w tym kierunku nic nie dało. Wszystko to według funkcjonariuszy może świadczyć o działaniach obcego wywiadu.

>>> Zaginiony szyfrant szkolił agentów wywiadu

Takiej hipotezy nie wyklucza były szef Wojskowych Służb Informacyjnych . "Służby muszą się zmierzyć choćby z najbardziej brutalną teorią. . Takie działania są rzadkie, ale nadal mają miejsce na świecie. To nie są historie znane tylko z kart szpiegowskich książek" - podkreśla Dukaczewski.

Na inną sprawę zwraca uwagę (PiS), członek sejmowej komisji do spraw służb specjalnych. "Teraz dowiadujemy się o wyczyszczeniu mieszkania z pamiątek. Wcześniej dotarły do nas informacje o problemach osobistych funkcjonariusza. To wszystko świadczy, że " - uważa poseł.

>>> Zaginiony szyfrant cierpiał na depresję

Jak się dowiedzieliśmy, poszukiwania szyfranta Zielonki prowadzone są dwutorowo. Oficjalnie prowadzą je eksperci z wydziału poszukiwań celowych komendy stołecznej policji. Jednak swoje działania prowadzi również służba wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. "Ci ostatni twierdzą, że nie mają sygnałów, by Zielonka uciekł lub został porwany za granicę. " - mówi nam osoba związana z Agencją Wywiadu.

p

To zawsze jest bardzo niebezpieczna operacja. Służby, które chciałyby tego dokonać, muszą zakładać, że są obserwowane przez nasz kontrwywiad. Przyłapanie na gorącym uczynku skończyłoby się gigantycznym skandalem. Może kiedyś udałoby się go ukryć, ale we współczesnych realiach funkcjonowania mediów to niemożliwe. Trudno wyobrazić sobie konsekwencje, ale w ramach retorsji mogłoby dojść np. do wydalenia większości dyplomatów kraju, który chciał wykręcić taki numer. Co więcej, nie ograniczyłyby się to jedynie do Polski, jesteśmy przecież częścią NATO.


Nie, przeciwnie - należy ją bardzo poważnie rozważać. Rosja, może Chiny, a także USA - te kraje mogłyby zdecydować się na taki krok. A już samo zorganizowanie takiego przerzutu jest dość banalne.


O ile jest to auto z numerami dyplomatycznymi, to tak. Ale raczej nie bagażnik, a fotel obok kierowcy. Ale przecież równie łatwo można wyposażyć kogoś w fałszywe dokumenty, dzięki którym sam przekroczy granicę. Tym bardziej że żyjemy w zjednoczonej Europie. Mam na myśli fakt, że szyfrant-zdrajca mógł pojechać do Frankfurtu i dopiero tam wsiąść do samolotu lecącego do Moskwy.


To kpina. Jak można twierdzić, że facet, który ponad 20 lat pracował w wywiadzie i kontrwywiadzie nie miał interesujących informacji? Szyfrant może mieć większą wiedzę niż szef któregoś z wydziałów. Na jego biurku lądują kodowane depesze od rezydentów i agentów działających poza granicami. W drugą stronę szyfruje polecenia dla nich. Dzięki temu ma w głowie gigantyczną wiedzę.

jest emerytowanym oficerem polskiego wywiadu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj