Najpierw mówiono o ośmiu ofiarach. Nad ranem służby informowały o sześciu zgonach. Niestety wczorajszego kataklizmu. . Tak wygląda wstępny tragiczny bilans burz i nawałnic, które przeszły wczoraj na Polską. Ponad 12 tysięcy strażaków miało nieprzespaną noc. Wyjeżdżali na interwencje ponad 4 tysiące razy. Najwięcej pracy mieli na Dolnym Śląsku.
Z całego regionu przez cały wieczór napływały wstrząsające informacje. - tam mężczyzna wypadł z
łódki. Pod Świdnicą zginął przygnieciony konarem kierowca quada.
O ofiarach śmiertelnych informowały też pogotowia . Ale okazało się, że mówią o kierowcy quada. Dlatego w skali całego kraju, wbrew porannym doniesieniom,
zginęło nie osiem, ale siedem osób. Są też dziesiątki rannych. W województwie dolnośląskim rany odniosło prawie 50 osób.
>>>Zobacz kataklizm nad Legnicą
Relacje mieszkańców Legnicy są wstrząsające. "To był horror. , nie było widać nic za oknem, tylko ścianę wody" - relacjonuje nam legniczanka, która przejście nawałnicy obserwowała z domu.
Ale niektórych burza zastała na ulicach. Ci musieli uciekać przed . Niestety rannych jest , z czego . Wiadomo, że pięć poszkodowanych osób przygniotło powalone drzewo. Na oddziale ortopoedycznym jest , które - według relacji jego matki - .
>>>Zobacz park legnicki zniszczony przez burzę
Świadkowie mówią o i mniejszych sklepikach zrównanych z ziemią. "Stare kilkudziesięcioletnie drzewa przewalone, połamane, lub wyrwane z korzeniami... masakra za oknem" - napisała na naszym forum dolnoślązaczka.
>>>Zobacz nawałnicę nad Legnicą
Wichura pozrywała dachy i linie wysokiego i średniego napięcia. Mieszkańcy części Legnicy zostali pozbawieni prądu. Setki powalonych drzew i połamanych gałęzi .
czytaj dalej
Ale nie tylko Legnica ucierpiała. Prądu nie ma także w powiatach: wołowskim i wrocławskim. Powalone drzewa zablokowały wiele dróg. Część utrudnień udało się już usunąć, ale problemy wciąż są na Powalone drzewa mogą jeszcze utrudniać jazdę także
W samym wiatr zerwał dach krytej pływalni. We natomiast część mieszkańców nie ma prądu.
>>> Zobacz zdjęcia internautów w serwisie Infooko.pl
"Cała straż pożarna jest zaangażowana w usuwanie skutków nawałnic. " - relacjonował w TVN24 rzecznik straży pożarnej Paweł Frontczak. Zgłoszeń wciąż przybywa - jest ich już ponad tysiąc.
>>> Zobacz huragan nad Jelenią Górą
Nawałnica szalała także w którego przywaliło drzewo. Nad ranem zmarła druga ofiara wczorajszego kataklizmu. Mężczyzna leżał w szpitalu w Krotoszynie. Przygniotło go drzewo, pod którym schronił się przed deszczem. , głównie na skutek porażenia prądem.
Tu również zerwanych jest wiele dachów, połamane drzewa zablokowały drogi, nie ma łączności z niektórymi miejscowościami. W przez wiele godzin nie było prądu. Liczba rannych w tym mieście wzrosła do 25, w całym regionie do 36 osób. Głównie były to potłuczenia, niektórzy stracili palce w wyniku zatrzaskiwania się drzwi.
Zwalone konary blokują wiele dróg, poważnie utrudniony jest ruch na trasie kolejowej . W okolicy Leszna jest zerwana trakcja i pociągi są kierowane objazdami.
W zalany został dworzec. Strażacy odebrali już ponad 1100 zgłoszeń. Poza zablokowanymi drogami wyjeżdżali także do zalanych piwnic, pozrywanych dachów domów i
W Lutogniewie drzewa spadły na kościół i kaplicę. W miejscowości Ruda w powiecie krotoszyńskim linia energetyczna spadła na dach obory. Zginęło 10 sztuk bydła.
czytaj dalej
Burza przeszła także . W miejscowości drzewo spadło na auto. Zginęła prowadząca je 24-letnia kobieta w ciąży. Dwoje dzieci - 8-letnie i 13-letnie - trafiło do szpitala na obserwację. Nie są poważnie ranne.
W natomiast w pobliżu przewróconego drzewa znaleziono zwłoki 49-letniego mężczyzny. Tymczasem w Witowie w powiecie piotrkowskim po porażeniu prądem z zerwanej przez wiatr linii energetycznej zmarł 52-letni mężczyzna.
Powalone przez wiatr drzewa zablokowały drogę krajową nr 1 w Cedrowinach k. Ozorkowa.
"Największe straty burza spowodowała w powiecie sieradzkim. Tam prądu pozbawionych zostało około 7-8 tys. gospodarstw" - mówi rzecznik Zakładu Energetycznego Łódź-Teren Bartosz Wiśniewski. W powiatach łowickim i radomszczańkim prądu nie ma w sumie ponad 2 tys. domów. Za to w Łodziusunięto już większość awarii. Bez prądu jest tylko część osiedla Kurczaki.