"Dzieckiem w kołysce kto urwał łeb hydrze, ten młody zdusi centaury" - pisał kiedyś Mickiewicz. Aż trudno pomyśleć, do czego dojdą złodziejaszki z Płonicy na Pomorzu, o ile wersy wieszcza są prorocze. Swoje pierwsze włamanie zaliczyła tam trójka rodzeństwa w wieku: 5, 8 i 9 lat. Ukradli i od razu wydali 500 złotych.
Dzieci weszły do mieszkania przez balkon. Wyniosły z niego między innymi 500 złotych i telefon komórkowy. Aparat udało się odzyskać. Ale z pieniędzmi już się nie udało. Dzieci bowiem zdążyły wszystko wydać. Zostało im tylko 44 groszy.
Właśnie ta rozrzutność zgubiła małych złodziejaszków. Policję zaalarmowali mieszkańcy wsi, których zdziwiło, że dzieci wydają ogromne sumy pieniędzy w sklepie. Skąd je miały opowiedziały policjantom.
Dzieci "fach" wyniosły z domu. Matka była już notowana za kradzieże, ojceic aktualnie siedzi w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Co się stanie z ich pociechami, postanowi sąd rodzinny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|