Dziennik Gazeta Prawana logo

Łódź ma mistrzostwa świata w lizaniu loda

6 sierpnia 2009, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łódź ma mistrzostwa świata w lizaniu loda
Inne
"Tego jeszcze nie było" - reklamuje swoją imprezę klub "Heaven" z Łodzi. Lokal zaprasza swoich gości na "Mistrzostwa Świata w Lizaniu Loda". Na dwuznacznych plakatach informuje, że o tytuł powalczy dziewięć finalistek. Pomysł na promocję czy jednak już przesada?
fr_plakat_jpg_234333a_741204.jpg
Łódź ma mistrzostwa świata w lizaniu loda

Jak informują organizatorzy, to będzie "najgorętsza impreza tegorocznych wakacji". "wyłonionych podczas specjalnych castingów" weźmie udział w kilku konkurencjach. Potem widzowie ocenią ich występy.

O zwycięstwie ma zdecydować "uroda dziewczyn, sposób poruszania, jak również wrażenia ogólne". Te mają kusić nie tylko lodami, ale też strojami, między innymi uczennicy, czy policjantki. Na zwyciężczynię czeka zagraniczna wycieczka i spory zapas lodów.

Czy jednak organizatorzy nie przekroczyli cienkiej granicy? Nazwa imprezy i plakat są mocno dwuznaczne. Czy taka ostra słowna erotyka powinna reklamować dyskotekę w klubie?

- mówi nam Paweł Baszak z klubu "Heaven". Tłumaczy, że chodzi o niewinną zabawę i orzeźwienie łodzian w gorące lato. Ale "pewne skojarzenia" u niektórych mogą się pojawić.

Całkiem niedawno słowną erotyką namawiano do... głosowania w eurowyborach. "7 czerwca możesz zrobić sobie dobrze" - aktwyborczy.pl zachęcał do pójścia do urn. Taki sposób pobudzenia aktywności obywatelskiej wybrało... . Na portalu można też było się dowiedzieć, jak "wsadzić co trzeba w dziurkę, i że "pierwszy raz nie boli".

Wybory są co cztery lata, a mają stać się imprezą coroczną. Za 12 miesięcy organizatorzy chcą je przenieść na plażę. Tam najlepiej razem z dużym producentem lodów, klub zorganizuje większe zawody. O ile jakaś firma zdecyduje się na firmowanie takiego wydarzenia swoją nazwą.

W inną stronę poszła niedawno sieć sklepów rtv-agd z Chełma. Zorganizowała "zaje... wyprzedaż", która skomentowana była na plakacie "o kur... ka". Z tym, że "ka" dopisane jest znacznie mniejszymi literami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj