Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak zbyt drogi, by go leczyć na Wyspach

26 sierpnia 2009, 16:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polak zbyt drogi, by go leczyć na Wyspach
Inne
Szpital w Llanelli nie chce leczyć 60-letniego Polaka, który został napadnięty na Wyspach i przeszedł ciężką operację głowy i próbuje go odesłać do Polski. Zdaniem personelu szpitala leczenie Polaka jest zbyt kosztowne.

60-letni Jan Pietruszewski po skomplikowanej operacji głowy wymaga długiej rehabilitacji. Rehabilitacja mu się należy - przez cztery lata legalnie pracował, płacił podatki i opłacał składki zdrowotne. Jednak brytyjska służba zdrowia twierdzi, że nie ma pieniędzy na leczenie pana Jana.

Jan Pietruszewski został napadnięty 20 lipca tego roku. . Mężczyzna zdołał samodzielnie doczołgać się do domu. Na drugi dzień trafił do szpitala w swansea, a sprawą jego pobicia zajęła się policja.

Okazało się, że stan mężczyzny był bardzo poważny i lekarze, by ratować jego życie, zdecydowali się na przeprowadzenie skomplikowanej operacji. Po operacji . Miał się nią zająć szpital w pobliżu miejsca zamieszkania pana Jana.

Polak , dlatego pomaga mu organizacja Polish Center. Kilka dni temu do kierowniczki organizacji, Haliny Ashley, zadzwoniła pracownica szpitala i oznajmiła, że pan Jan zostanie wypisany do domu, bo . Kobieta zasugerowała równiez, by pana Jana odesłać do Polski, mimo, że jest ubezpieczony w Wielkiej Brytanii.

Jan Pietruszewski nosi specjalny stelaż podtrzymujący głowę. Stałej opieki będzie wymagał jeszcze przez najbliższe trzy miesiące. Jeżeli wróci do kraju, straci wszystkie świadczenia, jakie ma na Wyspach. . Zdaniem rzecznika funduszu wypisanie Polaka to nieporozumienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj