Dziennik Gazeta Prawana logo

Żołnierze z Nangar Khel chcą wrócić do służby

22 sierpnia 2008, 05:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Obrońcy żołnierzy, oskarżonych o ostrzelanie wioski w Nangar Khel chca, by ich klienci wrócili do służby. Nie chodzi tylko o to, że komandosi dostają teraz tylko połowę żołdu, ale także o to, by mogli regularnie trenować. Jeśli sąd ich uniewinni, to - dzięki regularnym treningom - bez problemu wrócą do swych jednostek.

Adwokat dwóch z siedmiu oskarżanych Andrzej Reichelt powiedział "Rzeczpospolitej", że w tej sprawie wysłał już pismo do dowódców żołnierzy. Chce wiedzieć, czy komandosi mogliby pełnić takie obowiązki, które uniemożliwią im kontakt z żołnierzami zeznającymi w ich sprawie.

Oskarżeni żołnierze otrzymują obecnie tylko pół pensji. Ale - jak podkreślają adwokaci - nie tylko o finanse chodzi. Komandosi muszą być regularnie szkoleni, a przerwa w służbie może później zamknąć im drogę powrotną do wojska.

Według informacji "Rzeczpospolitej", w przypadku dwóch komandosów sprawa powrotu do służby może wyjaśnić się szybciej. Komisja lekarska stwierdziła, że nigdy nie powinni oni się znaleźć w wojsku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj