Polscy piloci nie nauczą się latać samolotami F-16, bo Ministerstwo Obrony Narodowej oszczędza kasę. Tak przynajmniej twierdzą Amerykanie. MON z kolei twierdzi, że Stany Zjednoczone próbują nas naciągnąć na piekielnie drogie kursy. Kto ma rację?
Jak pisze DZIENNIK, tylko połowa naszych pilotów przechodzi kursy pilotażu w prawdziwych F-16. Reszta lata szkoleniowymi T-38. Bo szkolenie F-16 kosztuje aż dwa
miliony dolarów, podczas gdy za loty maszyną ćwiczebną płaci się tylko 500 tys. dolarów!
Amerykanie chcą przekonać nasze wojsko do wyłożenia większej kasy i wykupienia lotów na prawdziwych myśliwcach. Nasi generałowie liczą się jednak z każdą złotówką. Amerykańskim propozycjom mówią nie!
Kto ma rację i jakie wyjście z tej sytuacji wybierze nasze lotnictwo - o tym czytaj w dzisiejszym DZIENNIKU.
Amerykanie chcą przekonać nasze wojsko do wyłożenia większej kasy i wykupienia lotów na prawdziwych myśliwcach. Nasi generałowie liczą się jednak z każdą złotówką. Amerykańskim propozycjom mówią nie!
Kto ma rację i jakie wyjście z tej sytuacji wybierze nasze lotnictwo - o tym czytaj w dzisiejszym DZIENNIKU.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
