Jak można być tak wyrodną matką?! 25-letnia Urszula T. i jej dwóch towarzyszy w najlepsze bawiło się na alkoholowej libacji, choć obok leżało dziewięciodniowe maleństwo! Dzięki czujnym sąsiadom i szybkiej reakcji szczecińskiej policji udało się uniknąć tragedii.
Alkohol, głośna muzyka i pijackie śpiewy. Tak wyglądała wczorajsza noc w mieszkaniu Urszuli T. Jej sąsiedzi mieli już tego dość. Zadzwonili po policję. I całe
szczęście!
Wyrodna mamuśka miała we krwi ponad 3 promile alkoholu. Kobieta pojechała do szczecińskiej izby wytrzeźwień, a dziecko do szpitala. To nie wszystko. Policjanci starają się, by 25-latce odebrać prawa rodzicielskie! Jeśli sąd się zgodzi, maleństwo trafi do domu małego dziecka,
Na razie Urszula T. została ukarana jedynie mandatem za brak opieki nad dzieckiem.
Wyrodna mamuśka miała we krwi ponad 3 promile alkoholu. Kobieta pojechała do szczecińskiej izby wytrzeźwień, a dziecko do szpitala. To nie wszystko. Policjanci starają się, by 25-latce odebrać prawa rodzicielskie! Jeśli sąd się zgodzi, maleństwo trafi do domu małego dziecka,
Na razie Urszula T. została ukarana jedynie mandatem za brak opieki nad dzieckiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|