Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiatr ściągnął paralotniarza do Rosji

13 października 2007, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszystko przez pogodę! Wiatr wiał, a on leciał, leciał, aż przeleciał... rosyjską granicę. Paralotniarz wystartował z lotniska w Mławie, a wylądował w Kaliningradzie. I dostał karę za bezprawne przekroczenie granicy.

Tak wbrew swej woli leciał przez cztery godziny, w dodatku na wysokości 2,5 tysiąca metrów nad ziemią! I przerażony modlił się, żeby już wylądować. Wreszcie wiatr ustał i mieszkaniec Olsztyna znalazł się w środku rosyjskiego miasta. Biedak musiał łapać autostop, żeby dostać się do polskiej ambasady. Tu dostał tymczasowy paszport i kieszonkowe. Dzięki temu mógł spokojnie wrócić autobusem do Olsztyna.

Ale chociaż wszystko dobrze się skończyło, niefortunnym paralotniarzem zainteresowała się straż graniczna. Został ukarany za nielegalne przekroczenie granicy. Musi zapłacić 500 zł grzywny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj