Dziennik Gazeta Prawana logo

14-latek zginął na paradzie aut terenowych

13 października 2007, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tragedia w Drezdenku w Lubuskiem. Zginął 14-letni pasażer jeepa. Samochód wypadł z trasy pokazu. Chłopak  został zmiażdżony. Zmarł, mimo błyskawicznej pomocy lekarzy.
To był już szósty zlot samochodów terenowych w Drezdenku. Impreza co roku kończy się paradą po ulicach miasta. Tym razem do kolumny dołączyli przypadkowi kierowcy, zupełnie niezwiązani z imprezą. Jak dowiedział się dziennik.pl, wypadek zdarzył się w miejscu, gdzie teoretycznie nie powinno do niego dojść. Samochody okrążały małe rondo i wtedy załoga jeepa nagle przyspieszyła. Kierowca stracił panowanie nad autem. Samochód przewrócił się, przygniatając pasażera.

Sprawą zajęła się prokuratura.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj