Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosili łąki na czas i dla ptaków

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W pocie czoła kobiety i mężczyźni kosili wysokie trawy w Biebrzańskim Parku Narodowym. Dziesięcioro najszybszych będzie reprezentowało Polskę na I Mistrzostwach Europy w koszeniu kosami bagiennych łąk. Ale nie tylko o sportowe laury chodzi. Eliminacje odbyły się nad Biebrzą, by zatrzymać emigrujące ptaki.

Łąki nad Biebrzą zaczęły zarastać nie tylko trawami, ale i trzcinami, a nawet krzewami i drzewami. Z zapuszczonych terenów zaczęły odlatywać rzadkie gatunki ptaków, które lubią otwarte tereny: czajki, rycyki, wodniczki, bataliony, orliki, krwawodzioby. Żeby je zatrzymać, trzeba kosić łąki. Tym bardziej, że rolnicy już dawno przestali korzystać z tych położonych w pobliżu ptasich osiedli.

I stąd pomysł, by eliminacje odbyły się właśnie tu. Każda para kosiarzy musiała skosić na czas odcinek podmokłej łąki o długości stu metrów i szerokości półtora metra. Resztę zrobią zawodnicy, którzy już za miesiąc przyjadą na mistrzostwa. Ptakom na dobry początek powinno to wystarczyć...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj