Dziennik Gazeta Prawana logo

Ulewny deszcz zalał centrum Polski

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Samochody zatopione w kałużach, zalane tunele, brak sygnalizacji na niektórych skrzyżowaniach - tak rano wyglądały Warszawa, Łodź i mniejsze miasta środkowej Polski po kilku godzinach ulewy. Dyżurni miast nie nadążali z odbieraniem telefonów z sygnałami o kolejnych awariach i zalanych piwnicach.

"Mamy setki zgłoszeń, trudno się doliczyć ile dokładnie. Bardzo dużo osób cały czas dzwoni" - mówił dyżurny techniczny Warszawy. Na metr kwadratowy spadło od świtu 40 litrów wody, czyli 4 duże wiadra.

Zgłaszane są także przeciekające dachy budynków, na których prowadzone są remonty, a które nie zostały odpowiednio zabezpieczone. Awarie usuwają wszystkie służby miejskie.

W Łodzi w ulewach stanął ruch uliczny. Woda przelewała się przez tramwaje i niskopodłogowe autobusy. Przed południem dyżurny miasta dostał od łodzian kilkanaście zgłoszeń o zalanych mieszkaniach w budynkach, w których przecieka dach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj