Dziennik Gazeta Prawana logo

Polsce grozi zabójcza epidemia?

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Śmiercionośne bakterie atakują Śląsk i Opolszczyznę. Wywołują jedną z najbardziej zabójczych chorób - posocznicę. Jedna osoba nie żyje. Najczęściej na zakażenie narażeni są pacjenci po operacji.

Posocznicą można się jednak zarazić nawet przez drobną ranę na ciele. Wystarczy też, że napijemy się ze wspólnej szklanki.

"To jeszcze nie epidemia, ale trzeba zdecydowanie działać, żeby nie dopuścić do jej rozwoju" - mówi krajowy konsultant ds. epidemiologii prof. Andrzej Zieliński. Lekarze się boją, bo w województwie śląskim jest już 7 przypadków zachorowań i 6 nosicieli, w opolskim - 3 przypadki zachorowań i 2 nosicieli. Jedna osoba zmarła.

"To jedna z najtrudniejszych do wykrycia chorób. Czasem na leczenie jest już za późno" - mówi dziennikowi.pl Teresa Korta, szefowa Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii w szpitalu przy ul. Banacha w Warszawie. Ostrej posocznicy nie można wyleczyć, a połowa chorych umiera w ciągu pół roku.

Sepsa atakuje bez wyjątku wszystkich. "Można sie nią zarazić na stole operacyjnym, ale również podczas obierania kartofli czy na skutek oparzenia. Chorego można uratować jedynie na oddziale intensywnej terapii" - dodaje Korta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj