Pracował w pocie czoła niczym Steve McQueen kopiący tunel w "Wielkiej Ucieczce". Kilkanaście tygodni zajęło pewnemu Węgrowi wykopanie 80-metrowego tunelu i podłączenie się do rurociągu Przyjaźń, którym ropa płynie z Rosji przez Słowację na Węgry.
Domorosły "górnik" był pracowity. Policjantom, którzy zrobili nalot na jego letni domek, oczy wyszły na wierzch na widok prawdziwego laboratorium. Węgier skradzioną ropę przerabiał w domowej szopie na parafinę i benzynę.
Wpadł, bo sąsiadów zaniepokoiły sterty kanistrów na podwórku "górnika". Złodziej podprowadził 4 i pół tysiąca litrów ropy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl