Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany dróżnik wpadł, bo zasnął i nie otworzył szlabanu

13 października 2007, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To cud, że pijanego dróżnika zmorzył sen, gdy szlaban był zamknięty. Inaczej mogło dojść do tragedii, bo przez przejazd kolejowy niedaleko Gorzowa przejeżdża codziennie wiele pojazdów. Na szczęście przed szlabanem stanął radiowóz i zniecierpliwieni policjanci postanowili sprawdzić, dlaczego dróżnik tak długo nie otwiera zapory. 39-latkowi grozi teraz pięć lat więzienia.

Natychmiast ściągnięto trzeźwego dróżnika, a pijanego policjanci odwieźli na komisariat. Mężczyzna miał promil alkoholu we krwi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj