Mimo wczorajszych zatrważających prognoz mieszkańcy Dolnego Śląska są dobrej myśli. Poziom wody w rzekach regionu obniża się, choć deszcz jeszcze pada. Pracownikom zapory w Mietkowie udało się tak pokierować wodą w tamtejszym zbiorniku retencyjnym, że zalewająca podwrocławskie miejscowości rzeka Bystrzyca uspokoiła się. Wciąż jednak jej poziom przekracza stan alarmowy.
Sytuacja powinna się uspokoić, bo nie ma ulewnych deszczy. W kilku miejscach pomiaru na Dolnym Śląsku poziom rzek wciąż przekracza stany alarmowe, ale na szczęście nie odnotowano w związku z tym poważniejszych szkód. A ma być tylko lepiej - mimo stale padającego deszczu woda w zagrażającej Wrocławowi Bystrzycy opadła o 4 cm.
Woda opada, bo na szczęście nie sprawdziły się katastroficzne prognozy meteorologów, którzy mówili o tonach wody spadającej z nieba. Deszcz powoli przestaje padać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl