Sanitariusze właśnie wkładali do karetki nosze z pacjentem, gdy w tył ambulansu wbił się rozpędzony polonez! Lekarz, pielęgniarka i kierowca karetki są ranni. O dziwo, nic nie stało się pacjentowi i kierowcy. Obaj byli pijani.
Lekarz jest w ciężkim stanie. Natychmiast trafił na Oddział Neurochirurgiczny szpitala w Sosnowcu. Do szpitala pojechali też nieco lżej ranny kierowca karetki i pielęgniarka z podejrzeniem urazu kręgosłupa.
29-letni pijany kierowca, który staranował karetkę, chciał uciec z miejsca wypadku. Złapali go przechodnie. Już siedzi w areszcie. W wydychanym powietrzu miał 2,2 prom. alkoholu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl