Zalążki tej formacji powstały jeszcze przed atakiem na Polskę. To 18 tysięcy ludzi w sześciu pułkach SS-Standarte, Adolf Hitler, Germania, Der Führer, Deutschland, Heimwehr Danzig. Przyjmowano tylko prawdziwych aryjczyków, wysokich blondynów o niebieskich oczach. Wszyscy byli sprawdzani, czy w ich żyłach nie ma ani kropli żydowskiej krwi. Potem rekruci przechodzili szkolenie wojskowe i pranie mózgu, tak żeby wierzyli w zwycięstwo Niemiec i Hitlera.
W lipcu 1940 r. jednostki wspierające SS sformowano w Waffen-SS. Oprócz jednostek frontowych w jej skład wchodziły także odziały pilnujące obozów koncentracyjnych. Pierwszoliniowe oddziały dostawały najnowocześniejszą broń i najlepsze zaopatrzenie. Dlatego właśnie regularni dowódcy Wehrmachtu nienawidzili swych kolegów z SS. Twierdzili, że w wojskach Himmlera awanse dostawało się nie za umiejętności, a za fanatyzm, a zaopatrzenie powinno dostawać wojsko, które wykorzystałoby lepiej zasoby III Rzeszy.
Ogarnięty manią poszukiwań Nordyków Himmler rozluźnił zasady przyjmowania do SS. Od 1940 zaczęto formować jednostki, do których wstępowali naziści z krajów okupowanych przez III Rzeszę. Pierwsza powstała dywizja SS-Galizien, złożona z ukraińskich zdrajców.
Szczyt potęgi Waffen-SS osiągnęła w 1944 r. W jej skład wchodziło 38 dywizji i 950 tys żołnierzy. Jednak Niemców w Waffen-SS było tylko około 300 tys. Reszta to Holendrzy, Tatarzy, Hindusi czy Albańczycy. Nie było tylko polskiej dywizji, choć okupacyjne władze próbowały sformować góralską jednostkę - SS Gorallenvolk. Zgłosiło się do niej jedynie kilkunastu volksdeutschów.
Dywizja, w której służył Günther Grass, to 10. dywizja pancerna "Frundsberg". Sformowano ją we Francji pod koniec 1942 r. Swój szlak bojowy zaczęła na Ukrainie, gdzie szybko straciła 1/3 żołnierzy i wróciła na uzupełnienia do Francji. Tam brała udział w walkach o mosty na Renie podczas operacji Market Garden i powstrzymała polskich spadochroniarzy generała Sosabowskiego przed dotarciem do mostów utrzymywanych przez brytyjskich żołnierzy.
Później trafiła na front wschodni, gdzie została rozbita przez Armię Czerwoną. Była jedną z niewielu jednostek SS, której żołnierzom nie udowodniono żadnych zbrodni wojennych.