Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowca zginął podczas burzy, gdy przygniotło go drzewo

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tragedia na szosie podczas gwałtownej ulewy. Zginął kierowca, gdy na samochód spadło drzewo złamane przez wichurę i silny deszcz. Dwóch pasażerów wyszło z wypadku prawie bez szwanku.

Cała trójka jechała oplem omegą drogą krajową w Zatorze koło Krakowa. Nagle na ich samochód upadło drzewo, złamane przez wicher i podmyte przez deszcz. 42-letni kierowca nie miał szans na przeżycie.

Za to prawie bez szwanku wyszli z wypadku pasażerowie auta: 60-letni mężczyzna i 14-letnia dziewczynka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj