Złodziejom wystarczył zaledwie kwadrans na kradzież samochodów i tuzina samochodowych odbiorników radiowych. Ich właściciele, niczym zahipnotyzowani, podziwiali w tym czasie roznegliżowane panienki i nawet nie przyszło im do głowy rzucić okiem na swoje samochody, warte setki tysięcy dolarów.

Panowie zorientowali się, że ich auta odjechały dopiero w momencie, gdy dziewczyny wsiadły do swojego jeepa. Właścicielom aut pozostał jedynie spacer na najbliższy posterunek policji, bowiem w samochodach zostały też ich telefony komórkowe.