Saperów zawiadomili sami mieszkańcy. Bali się, że do pocisków dobiorą się dzieci, a wtedy całe osiedle wyleci w powietrze. Gdy żołnierze przeczesali część lasu, przerazili się. 34 potężne pociski leżały wprost na mchu. Na szczęście teraz ten skład już został zniszczony.
Żołnierze obiecali mieszkańcom, że przeszukają pozostałe 70 hektarów lasu, tak by wreszcie usunąć wszystkie śmiertelnie niebezpieczne pozostałości II wojny światowej. Dziś rano znaleźli kolejny niewypał.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
