Samolot eskortowany przez włoski myśliwiec F-16 wylądował awaryjnie na włoskim lotnisku, po czym na jego pokład wkroczyła jednostka antyterrorystyczna. "Na pokładzie jest 269 osób. Wiemy już, że informacja o bombie się nie potwierdziła. Samolot dokładnie sprawdzono więc zgodnie z planem odleci do Hurgady.- powiedziała dziennikowi.pl rzeczniczka prasowa tanich linii Excel.
Boeing 767 wystartował z lotniska Gatwick i po kilkudziesięciu minutach lotu jego pilot dostał informację że na pokładzie znaleziono kartkę z informacją o rzekomo podłożonej bombie. Kapitan zdecydował, że musi posadzić samolot na najbliższym lotnisku.Przelatywał właśnie nad Chorwacją, ale kontrola lotu w Zagrzebiu nakazała mu lądować we Włoszech. Pasażerów wyprowadzono, a do środka weszła jednostka specjalna włoskiej policji.
Władze lotniska w Brindisi zapewniają, że w samolocie bomby nie było a wśród pasażerów nie ma terorystów.