Dziennik Gazeta Prawana logo

20 tysięcy rodzin bez prądu

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Połamane drzewa, zerwane przewody energetyczne, a wszystkie te zniszczenia przez burzę, która trwała kilkanaście minut. W wyniku nawałnicy, która przeszła w piątek wieczorem nad Podlasiem, bez prądu jest około 20 tysięcy gospodarstw.

Burza przeszła nad południową częścią regionu. W Białymstoku trwała kilkanaście minut. Wyglądało to, jakby oberwała się chmura. Nawałnicy towarzyszył bardzo silny wiatr.

W wyniku burzy przestało działać 840 stacji transformatorowych w okolicach Białegostoku, Siemiatycz, Bielska Podlaskiego, Janówki i Łap. Większość awarii spowodowały drzewa lub konary drzew spadające na linie energetyczne i zrywające przewody. Służby energetyczne usuwają szkody, co na pewno potrwa do soboty.

Burze mogą być groźne i w innych rejonach. Jak ostrzega Mazowiecki Urząd Wojewódzki, w nocy z piątku na sobotę można się ich spodziewać w województwach mazowieckim, łódzkim i lubelskim. Wiatr może osiągać nawet 80 kilometrów na godzinę, do tego może padać nie tylko deszcz, ale też grad.

Będzie tak lało, że niektóre rzeki mogą zalać okoliczne tereny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj