Wycieczkowiec "Rotterdam" wciąż truje przy polskim nabrzeżu. Tu miał być remontowany. Ale gdy wyszło na jaw, że właściciel zataił, co pod pokładem wwozi do portu, władze na wszelkie sposoby próbowały się pozbyć statku. A na statku jest 180 ton azbestu i 1,5 tys. materiałów skażonych azbestem.
W końcu armator obiecał, że w poniedziałek wyjdzie z portu. "Rotterdam" ma niesprawne silniki i muszą go ciągnąć holowniki. Ale tym razem właściciel zasłania się złą pogodą. I wyznacza kolejny termin: 24 sierpnia.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
